Karate kojarzy się z Japonią, ale narodziło się na Okinawie – największej wyspie dawnego Królestwa Riukiu, leżącego między Japonią, Chinami a Tajwanem. Do Japonii trafiło dopiero w XX wieku. O Kyokushin i jego twórcy piszemy na osobnej stronie: Masutatsu Oyama i Kyokushin.
Okinawa i Królestwo Riukiu
Królestwo Riukiu przez wieki utrzymywało ścisłe kontakty handlowe i dyplomatyczne z Chinami, zwłaszcza z prowincją Fujian. Do Naha przypływali chińscy posłowie i kupcy, a okinawscy urzędnicy i studenci wyjeżdżali do Fuzhou. Tą drogą na wyspę trafiały chińskie style walki wręcz (quanfa), które połączyły się z miejscową sztuką walki zwaną te („ręka”).
Najstarsze pewne świadectwa pochodzą z XVIII wieku. Spisana w 1762 roku relacja Ōshima Hikki wspomina chińskiego mistrza Kūshankū, który pokazywał na Okinawie swoją sztukę – jego imię nosi do dziś kata Kankū (Kūshankū). W XIX wieku działali już mistrzowie, których uczniów znamy z imienia, m.in. Matsumura Sōkon – ochroniarz królów Riukiu.
Karate ćwiczyła przede wszystkim okinawska szlachta (shizoku) – urzędnicy i strażnicy dworu królewskiego w Shuri oraz mieszkańcy miast Naha i Tomari. Wiedzę przekazywano w tajemnicy, z mistrza na kilku zaufanych uczniów, często bez spisanych zasad. Od nazw tych miast pochodzą dawne odmiany: Shuri-te, Naha-te i Tomari-te.
Od „chińskiej ręki” do „pustej ręki”
Pierwotnie tę sztukę nazywano 唐手 – tōde albo karate, czyli „chińska ręka”. Znak 唐 oznacza Chiny (od dynastii Tang) i podkreślał, skąd przyszły techniki.
Na początku XX wieku, gdy karate wychodziło poza Okinawę, zaczęto zapisywać je znakiem 空 o tej samej wymowie kara, oznaczającym „pusty”. Tak powstało 空手 – „pusta ręka”. Nazwa mówi, że walczy się bez broni, ale ma też znaczenie buddyjskie: umysł karateki ma być pusty, wolny od złych zamiarów i egoizmu. Zmianę upowszechnił Gichin Funakoshi w latach 20. i 30., a mistrzowie okinawscy przyjęli nową nazwę oficjalnie na spotkaniu w Naha w 1936 roku. Z czasem dodano człon 道 (dō – „droga”): karate-dō.
Itosu Ankō – karate w szkołach
Itosu Ankō (1831–1915), uczeń Matsumury i sekretarz ostatnich królów Riukiu, sprawił, że karate przestało być tajemnicą. W 1901 roku wprowadził je do okinawskich szkół jako ćwiczenia fizyczne. Dla uczniów ułożył prostsze kata Pinan (w Kyokushin ćwiczone do dziś), a w 1908 roku spisał dziesięć zasad karate, w których podkreślał, że trening ma kształtować ciało i charakter, a nie służyć do bójek. To od niego zaczyna się karate jako metoda wychowania.
Gichin Funakoshi – karate w Japonii
Gichin Funakoshi (1868–1957), nauczyciel z zawodu i uczeń Itosu, w 1922 roku pokazał karate w Tokio na wystawie wychowania fizycznego. Zaproszony przez twórcę judo, Jigorō Kanō, został w Japonii na stałe. Uczył na uniwersytetach, upowszechnił nazwę „pusta ręka” i ideę karate-dō – drogi, której celem jest doskonalenie charakteru, a nie samo zwycięstwo. Karate weszło do japońskiego systemu sztuk walki budo, obok judo, kendo i aikido.
Karate nigdy nie atakuje pierwsze. – Gichin Funakoshi
U Funakoshiego zaczynał w Tokio młody Masutatsu Oyama – dalszy ciąg tej historii opisujemy na stronie Masutatsu Oyama i Kyokushin.
Legendy a fakty
O początkach karate krąży wiele opowieści, które powtarzają się w książkach i w internecie. Warto je znać – ale jako legendy.
- „Karate ma ponad tysiąc lat” – nie ma na to żadnych dowodów. Źródła pozwalają mówić o karate dopiero od XVIII wieku, a o nazwie „karate” – od XIX i XX wieku.
- Bodhidharma i klasztor Shaolin – według legendy indyjski mnich Bodhidharma przyszedł w VI wieku do Chin, nauczył mnichów z Shaolin ćwiczeń, z których miały wyrosnąć sztuki walki. Historycy (m.in. Meir Shahar, The Shaolin Monastery, 2008) pokazali, że tekst łączący Bodhidharmę z walką powstał dopiero w XVII wieku. Mnisi z Shaolin rzeczywiście ćwiczyli walkę, ale legendę o Bodhidharmie dopisano po tysiącu lat.
- Chłopi walczący gołymi rękami z samurajami – po podporządkowaniu Riukiu przez ród Satsuma w 1609 roku rzeczywiście ograniczano broń na wyspie, ale karate rozwijało się głównie wśród szlachty i urzędników, a nie chłopów. Obraz nocnych treningów prostych ludzi przeciw okupantom jest w dużej mierze romantycznym dodatkiem z XX wieku.